-Witaj kotku...-powiedziałam troskliwie do Shyner'a wchodząc do naszej jaskini ...
-Cześć skarbie-odpowiedział z uśmiechem.
Usiedliśmy oby dwoje na progu jaskini a ja oparłam głowę o ramie Shy .
-Kochanie ...?-powiedziałam nie pewnie .
-Tak ?
-No wiesz może się domyślasz o co chce zapytać ?-powiedziałam
-Nie nic mi do głowy nie przychodzi... Ale mów śmiało .-uśmiechnął się do mnie patrząc mi prosto w oczy .
-Skarbie chciałbyś mieć ze mną szczeniaki ?Teraz ?
Shyner wyraźnie pobladł na pysku ...
<<Shyner :3?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz