-Myślałem nad imieniem Miram.
Patrzyłem na śliczną wilczycę .
-Miram.....podoba mi się.
[Uśmiechnęła się do mnie]
Odwzajemniłem uśmiech po czym wyszedłem z jaskini aby przynieść ukochanej naczynie z wodą.
Gdy już się napiła powiedziała że chce odpocząć ,więc obiecałem że zaopiekuje się szczeniakami.
Kiedy Ima już wstała ,była bardzo głodna więc zostawiłem ją ze szczeniakami i poszedłem na szybkie polowanie ,upolowałem trzy białe króliki po czym wróciłem do jaskini gdzie szczeniaki spały ze swoją mamą. Wszedłem do jaskini myślałem że Imala śpi bo była odwrócona tyłem ale ja podszedłem bliżej to zwróciła pyszczek w moją stronę.
-Szczeniaki śpią.
[oznajmiła]
-To dobrze niech odpoczywają.
[uśmiechnąłem się do partnerki]
~tydzień później~
Szczenięta rosły bardzo szybko i były bardzo chętne do odkrywania swoich mocy ,pierwsza odkryła je zaczęła Alea. Stało się to podczas jednej z organizowanych przeze mnie wycieczek ,ta wyprawa była organizowana nad jeziorkiem. Chciałem pokazać dzieciom jakim wspaniałym żywiołem jest woda.
Alea wskoczyła do wody zaraz po mnie a jej rodzeństwo na końcu chociaż Miram nieco się bała ale po naszych namowach w końcu weszłą i pływała z nami. Niestety Miram natrafiła na głębszą częśc i zaczęła walczyc o utrzymanie się nad wodą ,ja byłem zbyt wolny w pływaniu a moja córka zbytnio się oddaliła. Bałem się że utonie nim do niej dopłynę ,w tym właśnie momencie Alea zaczęła płynąc w stronę swojej siostry ale płynęła z niewiarygodną prędkością gdy Miram już tonęła. Alea zanurkowała z zadziwiającą zwinnością i wynurzyła się po chwili z nieprzytomną siostrą. Wyszliśmy z wody ,Al położyła siostre delikatnie na brzegu ,a ja mocami natury zacząłem ją uzdrawiac ,na szczęście jeszcze nie umarła więc mogłem ją uratowac. Miram wykrztusiła wode z płuc i wzięła głęboki oddech ,a ja mocno ją przytuliłem. Ich brat również przejęty całą tą sytuacją stał obok i przyglądał się Alei.
-Jak ty to zrobiłaś?
[zapytał oszołomiony]
-N..Nie wiem ,samo tak wyszło.
[nie pewnie odpowiedziała mu siostra]
-Wygląda na to że odkryłaś swoją pierwszą moc.....twoją magią jest teraz magia wody.
Uśmiechnąłem się do córki ,a ona wraz z bratem dołączyli się do mnie i Miram w rodzinnym uścisku.
Gdy wróciliśmy Erwan zaczął wszystko opowiadac swojej zatroskanej mamie.