-Ehh....wiesz ,kocham cię...bardzo..-nie dokończył zaskoczony moim pytaniem.
-Tak..?-boi się usłyszeć odpowiedź.
-Tak chcę mieć z tobą szczeniaki a..ale czy na pewno chcesz tego teraz?
-Oczywiście że chcę.-zapewniła i pocałowała mnie.
Objąłem ją i mocno przytuliłem ,bardzo chciałem żeby była teraz ze mną.....na zawsze.
O zachodzie słońca poszliśmy razem obejrzeć to zjawisko na skałę nad naszą jaskinią. Czułem się szczęśliwy ale jednocześnie znałem ryzyko posiadania ze mną szczeniaków....nic nie mówiłem Imali ponieważ widziałem jej szczęście. Teraz będzie dzieliła serce nie tylko ze mną ale również z naszymi potomkami ,w tej właśnie chwili chciałem zostać na wieki ,zatrzymać czas tylko dla nas obojga.
-Czy jesteś szczęśliwa?-zapytałem patrząc na ukochana z uśmiechem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz